ASPEKTY

Boże Ciało - Tradycja naszej wiary

Tradycja Bożego CiałaDziś w kościołach katolickich obchodzono Boże Ciało, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Wierni spotykali się na uroczystych Mszach Św., po których ulicami odbywały się barwne procesje.

Tradycja Bożego Ciała sięga 1264 roku. W Polsce obchodzona jest od 1320. Uroczystość obchodzona jest 60 dni po Wielkanocy. Po Mszy Św. wierni w procesji, ze śpiewem na ustach maszerują zazwyczaj wokół kościoła, zatrzymując się przy czterech polowych ołtarzach przybranych ściętymi brzozami i kwiatami.

Liczba ołtarzy ma duże znaczenie, oznacza czterech Ewangelistów - Jana, Mateusza, Marka i Łukasza - cztery żywioły i cztery strony świata.

Podczas procesji wierni zrywają gałązki z drzew poustawianych przy ołtarzach. Zapytaliśmy dziś kilku wiernych dlaczego tak robią. Byli tacy, którzy zrywali bo inni to robią. Inni mówili, że to tradycja i że trzeba je trzymać w domu, ale po co?

Stare przysłowie mówi, że - Jaki dzień jest w Boże Ciało, takich dni potem niemało. - Dziś mieliśmy na prawdę piękną, wiosenną pogodę. I oby taka nam towarzyszyła przez całe lato. Czego Państwu i sobie życzymy.

Istotą tego święta jest jednak uwielbienie Boga. Wychodząc na ulicę i biorąc udział w procesji pokazujemy, że wierzymy i nie wstydzimy się wiary.

Zapraszamy do oglądania zdjęć z procesji Bożego Ciała w naszej Parafii.

Msza Św. w intencji wszystkich jeżdżących na rowerach

msza rowerowa

18 kwietnia o godz. 18.00 parafia p.w. Ducha Św. zaprasza na Mszę Św. w intencji wszystkich jeżdżących na rowerach, z prośbą o bezpieczny przebieg sezonu.

Mali, duzi, kobiety i mężczyźni, dziewczynki i chłopcy. Ci, którzy jeżdżą rekreacyjnie, sportowo albo do szkoły czy pracy. Wszystkich Was zapraszamy we wtorek, 18 kwietnia na godz. 18.00 do kościoła p.w. Ducha Św. Msza zakończy się błogosławieństwem wszystkich rowerzystów i ich dwukołowców.

Jeśli pogoda pozwoli około godz. 19.00 po zakończeniu uroczystości kościelnych cykliści pod eskortą policji przejadą ulicami miasta od parafii do Ratusza (około 3 km).

Przybywajcie do kościoła na rowerach.

Rowerem z Londynu do Zielonej Góry i dalej...

Grupa 19 pielgrzymów ze Słowacji przyjechała 22 lipca 2016 wieczorem do Zielonej Góry. Nam udało się porozmawiać ze Słowakami i jak się okazuje łączy nas wiele, nie tylko pod względem językowym.

Pielgrzymi, którzy jachali do Krakowa, swoją rowerową trasę rozpoczęli 11 lipca w Londynie, do którego przylecieli samolotem z Ludrovej na Słowacji. Rowerzyści po przebyciu kilku państw i ponad półtora tysiąca kilometrów są zadowoleni z trasy i nie czują zmęczenia. Największe wrażenie zrobił na nich Berlin, który mieli okazję zwiedzić po drodze. W Niemczech są także, zdaniem rowerzystów, najlepsze drogi.

Grupa po drodze miała przygodę z policją, która kazała im zjechać z drogi, ale to spotkanie wspominają mile i z uśmiechem. Kolarze przyznają, że wjechali na drogę, gdzie nie mogą jeździć rowery, ale belgijska policja pomogła im wrócić na trasę.

Młodzi ministranci, kleryk i proboszcz z Ludrovej do Zielonej Góry trafili dzięki mocy internetu. Przyjęła ich nasza parafia.. Jak mówi proboszcz ks. Andrzej Ignatowicz:

- Po kilku mailach i telefonach szybko zorganizowaliśmy miejsce dla słowackich pielgrzymów. 

Gdzie Londyn, a gdzie Ludrova. Jak to się stało, że słowacka grupa rowerzystów jedzie do Krakowa aż z Londynu?

- Byliśmy już na Światowych Dniach Młodzieży we Włoszech i we Francji, a teraz postanowiliśmy przyjechać do Polski. Kraków to niespełna 180 km od nas, więc postanowiliśmy wyjechać z Londynu, bo tam jeszcze z młodzieżą nie byłem. Trasa okazała się dość prosta. Zieloną Górę wybraliśmy jako jeden z przystanków, bo jest po linii prostej na drodze z Berlina do Krakowa. – informuje ks. JÁN GARAJ opiekun słowackiej grupy Don Bosco Tour.

W sobotę rano młodzież wzięła udział w polsko-słowackiej mszy św. i wyruszyła do Wrocławia, skąd pojedzie do Częstochowy i Krakowa.

źródło: NewsLubuski.pl     galeria: Pielgrzymi ze Słowacji

stat4u